To nie Chiny ścigają świat. To świat próbuje dogonić Chiny
Piotr Bachurskiredaktor naczelny Przez lata Zachód lubił mówić o Chinach jako o „fabryce świata”, dając do zrozumienia, że są one ogromnym, tanim i bardzo prostym zapleczem produkcyjnym dla pozostałych państw. Obecnie taki opis nie obejmuje już rzeczywistej skali i charakteru chińskiej pozycji. Państwo Środka nie jest już bowiem wyłącznie miejscem taniej produkcji. To przede wszystkim potęga przemysłowa, gracz technologiczny…