Wszyscy możemy być szczęśliwi!

To szczera prawda: wszyscy możemy być szczęśliwi i mieć to czego chcemy! Jest tylko jeden warunek: że nie będziemy chcieli tego samego. Z nowym rokiem warto pożegnać się z konsumpcjonizmem, w wyniku którego spędzamy życie na zarabianiu pieniędzy po to aby kupować rzeczy, których wcale nie potrzebujemy.

Czas zerwać z budowaniem tożsamości za pomocą dóbr i towarów. Wyrzucić do kosza kulturę konsumpcji stymulującą do nabywania nowych przedmiotów i określania na ich podstawie swojej wartości. Niniejszym ogłaszam dekadę minimalizmu i indywidualizmu – bo człowiek jest ważny i wokół swojej wyjątkowości powinien budować swój świat. Już nie szef w pracy, kapłan w kościele, nie zazdrość sąsiada, ale nasze osobiste szczęście powinno kierować wyborami i decyzjami. A głównym imperatywem powinna być dbałość o przyszłe pokolenia i ich prawo do planety nadającej się do życia.

Jak to może wyglądać w praktyce? Przypuśćmy, że jestem fanką motoryzacji, szybkich samochodów i jazdy dającej zastrzyk adrenaliny. Czy mam z tego rezygnować w imię ekologii? Absolutnie nie! Mam prawo do szczęścia, które daje mi szybka jazda! Ale zamiast wielkiego domu wybiorę mały, ekologiczny zasilany zieloną energią. Mięso ograniczę do minimum, zamiast foliowych siatek wybiorę wielorazową i parę mniejszych woreczków na warzywa i pieczywo. Wszędzie tam, gdzie nie chodzi o mój samochód – wybiorę minimalizm. Mniej rzeczy, to mniej pracy i więcej czasu na realizację pasji.

A jeśli to właśnie okazały dom jest tym, czego pragnę? Czy muszę się go wyrzec w imię ekologii? Otóż nie – mogę i powinnam dążyć do spełnienia mojego pragnienia. Ale zamiast auta przed domem postawię rower, tudzież małe ekologiczne autko na prąd. Prąd ten wytworzą baterie fotowoltaiczne zamontowane na dachu! Zamiast drogich i transportowanych z daleka owoców tropikalnych, wybiorę lokalne z pobliskiego targu, a ubrania ograniczę do niezbędnego minimum, lub kupię u rodzimego producenta. I poza korzyściami dla środowiska zyskam czas i pieniądze na pielęgnację ukochanego domu.
Znam wielu rodziców, którzy wciąż narzekają na swój brak czasu. Pędząc najnowszymi samochodami w pogoni za kolejnym atrybutem pozornego statusu opowiadają, jak woleliby ten czas poświęcić rodzinie i dzieciom. Wciąż słyszę – Ty to masz dobrze, masz wolny zawód, możesz się spełniać w roli mamy. Z pewnym pobłażaniem patrzą na mój przestarzały samochód i telefon bez modnego loga. Jednak dla mnie możliwość towarzyszenia dzieciom w ich dorastaniu jest bezcenna. A środki wolę przeznaczyć na wspólne podróże zamiast nowego samochodu, którego wytworzenie zużywa i tak ograniczone zasoby planety.

Podsumowując – zamiast we wszystkich aspektach życia dopasowywać się do mainstreamu, zadbajmy tylko o te, które nas uszczęśliwiają! W pozostałych zaś ograniczmy się do minimum, w imię ekologii, ale także własnych zasobów i czasu na realizacje pasji.

Indywidualny minimalizm we wszystkim poza tym co uszczęśliwia to trend, który już możemy obserwować. Oczywiście nie wszędzie – z biurowców w centrach miast wciąż wysypują się rzesze podobnie ubranych modnych i pięknych ludzi wsiadających do błyszczących aut i pędzących na spotkania do modnych restauracji. W ciągłym pośpiechu i bez chwili wytchnienia, nie dają sobie szans na bycie sobą. Być może ich to uszczęśliwia, a być może nie zastanawiali się nad innym sposobem spędzania czasu? A może po prostu jeszcze nie zauważyli, że naprawdę są tego warci?

Podobne wpisy

  • Ramę w ramię – także w zbrojeniówce

    Kiedy po rosyjskiej aneksji Krymu i wkroczeniu do Donbasu w 2014 r. pojawiły się sugestie zdecydowanego zwiększenia nakładów na polską armię, część lewicowych polityków ostro zaprotestowała. Wskazywano, że lepiej wydawać na oświatę i służbę zdrowia, niż zbrojenia. Dzisiaj nie ma już wątpliwości: żeby można było łożyć na edukację i zdrowie, konieczne są nakłady na armię, w…

  • Nowa Umowa Społeczna

    Za długo żyliśmy według starej umowy: bezpieczeństwo w zamian za podporządkowanie. Dziś już więcej wiemy, więcej chcemy, a przede wszystkim więcej możemy. To już nie wystarcza – trzeba porozmawiać i ustalić nowe zasady. Trudno o lepszy moment i miejsce do takiej wymiany zdań niż Forum Pracownika i Pracodawcy, które 11 czerwca odbędzie się w SGH. Nowa umowa, nowa praca Dziś przeżywamy gwałtowny wzrost…

  • Wiedza plus

    Rynek pracownika to słowa, które eksperci od rynku pracy bardzo często rzucali w okresie przed zamknięciem gospodarki. Niskie bezrobocie powodowało, że przedsiębiorcom ciężko było znaleźć pracowników. Jednak w przypadku rynku pracy to nie tylko problem, który sprowadza się do relacji pomiędzy ilością i ceną. Kapitał ludzki ma różną jakość – pracownik pracownikowi nierówny. Problemy pojawiają się, gdy absolwenci…

  • |

    Potrzebujemy czuć się bezpiecznie

    W ostatnich latach coraz więcej mówi się o tworzeniu dobrego miejsca pracy, dbaniu o rozwój i dobrostan pracowników. Dlaczego to takie ważne? Bo żadna firma nie może istnieć bez pracowników. A jeśli nie może, to warto o nich dbać.  Urszula Jóźwiak, prezeska Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, dyrektorka Instytutu ESG Pracownikom warto zapewnić dobre środowisko, w którym…

  • |

    Święto tolerancji i akceptacji

    Ponad 50 tysięcy widzów zgromadziło się na Stadionie Olimpijskim w Berlinie na ceremonii otwarcia Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych. Na płycie stadionu zaprezentowało się 7 tysięcy sportowców z niepełnosprawnością intelektualną ze 190 krajów ze wszystkich kontynentów. Reprezentacja Olimpiad Specjalnych Polska liczyła blisko 100 zawodników i trenerów. Damian Kuraś, dyrektor Instytutu ESG – Nie ma na świecie…

  • |

    Zielony lider logistyki

    Dużo się mówi o rewolucji w handlu detalicznym. Zwykle zwraca się uwagę na innowacyjne aplikacje, szybkie płatności mobilne albo bezobsługowe sklepy. Rzadko kto się zastanawia nad tym, jak to się dzieje, że to wszystko działa. Anonimowym bohaterem jest towarowanie i logistyka. Podobnie jak z operowanymi pacjentami. Wszyscy widzą chirurga, ale mało kto jest świadomy, że za wprowadzenie „w objęcia Morfeusza”…