Ramę w ramię – także w zbrojeniówce
Kiedy po rosyjskiej aneksji Krymu i wkroczeniu do Donbasu w 2014 r. pojawiły się sugestie zdecydowanego zwiększenia nakładów na polską armię, część lewicowych polityków ostro zaprotestowała. Wskazywano, że lepiej wydawać na oświatę i służbę zdrowia, niż zbrojenia. Dzisiaj nie ma już wątpliwości: żeby można było łożyć na edukację i zdrowie, konieczne są nakłady na armię, w…