Kultura+biznes=świetne widowisko

To była prawdziwa uczta. Jubileuszowa gala z okazji 70-lecia zespołu pieśni i tańca „Śląsk”. Program „W pogoni za wiosną” jest kompozycją najbardziej znanych pieśni oraz tańców ludowych i narodowych, które przez kilkadziesiąt lat przyniosły zespołowi sławę w Polsce i na świecie.

Damian Kuraś

dyrektor Instytutu ESG

Na dwuczęściowy koncert jubileuszowy składają się pieśni i tańce, które od lat zyskują nowych sympatyków – to wspaniałe widowisko artystyczne oparte na tradycyjnej muzyce ludowej. W programie znalazły się największe przeboje zespołu oraz tańce ludowe i narodowe. Podczas koncertu można było usłyszeć specjalnie przygotowane i wznowione „Helokanie”, wielki przebój „Śląska”, od którego zaczęła się historia zespołu. Stanisław Hadyna został oficjalnie powołany na kierownika artystycznego w marcu 1953 roku, a oficjalnie zespół powstał 1 lipca. Towarzysząca mu przez szereg lat Elwira Kamińska otrzymała stanowisko choreografa. Teksty do wielu utworów pisane były natomiast przez Zdzisława Pyzika. Premiera odbyła się 16 października 1954 r. w Teatrze Śląskim w Katowicach. Pierwszy oficjalny występ Zespółu Pieśni i Tańca „Śląsk” odbył się 6 listopada 1954 r. w Warszawie w Hali Mirowskiej z okazji 37 rocznicy rewolucji październikowej. Wcześniej odbył się nieoficjalny koncert w katowickim parku Kościuszki, natomiast jeszcze wcześniej odbyły się dwa zamknięte koncerty dla delegatów Stalinogrodzkiej Konferencji PZPR oraz dla Zespołu Pieśni i Tańca Chińskiej Armii Narodowo-Wyzwoleńczej.

Zespół początkowo prezentował folklor śląski, w szczególności tańce i pieśni odnoszące się do Górnego Śląska, Ziemi Cieszyńskiej i Beskidów. Później wykonywał także inne polskie pieśni i tańce, w tym związane z folklorami małopolskim czy kujawskim. Obecnie w repertuarze zespołu znajdują się również pieśni i tańce wszystkich polskich regionów, a nawet opery, oratoria i muzyka sakralna. Nadrzędną ideą działania „Śląska” jest ukazywanie bogactwa źródeł kultury śląskiej na tle spuścizny innych regionów kraju.

Ponad stuosobowy skład artystyczny obejmuje chór, balet i orkiestrę. Współpraca z autorytetami w dziedzinie kulturoznawstwa to potencjał, który gwarantuje realizację widowisk na najwyższym poziomie. „Śląsk” odwiedził 44 kraje na pięciu kontynentach, dał ponad 8 tys. koncertów dla ponad 26 mln widzów.  W swoim dorobku Zespół ma także kilkanaście płyt – pięć z nich posiada status złotej, jedna platynowej płyty. Od 2005 r. działa Śląskie Centrum Edukacji Regionalnej, które w ramach programowej działalności edukacyjnej Zespołu organizuje zajęcia dla dzieci, młodzieży i nauczycieli. Organizowane są także: Letnia Szkoła Artystyczna (nauka tańców narodowych i ludowych, tańca współczesnego oraz warsztaty wokalne), Przegląd Piosenki Dziecięcej im. Adolfa Dygacza „Śląskie Śpiewanie”, Międzynarodowy Konkurs Muzyki i Pieśni im. Stanisława Hadyny. Rozwinęła się działalność wydawnicza.

Ja cieszę się, że zespół współpracuje nie tylko ze światem kultury, ale także z biznesem. Mecenasem gali w Teatrze Wielkim była firma budowlana Strabag. Nazwa sponsora padła ze sceny wielokrotnie. I bardzo dobrze. Taka forma promocji może zachęcić innych przedsiębiorców do inwestowania w polskie inicjatywy kulturalne. Obie strony mogą tylko na tym zyskać. A ja z czystym sumieniem zapraszam Państwa na koncerty „Śląska”. To będzie niesamowite przeżycie.

Podobne wpisy

  • Na straży polskiego dziedzictwa

    O budowaniu Marki Polska na świecie nasi rodzimi politycy i eksperci głównie mówią. W efekcie nie mamy nadal spójnej, skutecznej wizji promowania polskiego dziedzictwa kulturalnego i historycznego. Na szczęście mamy w zamian wiele cennych inicjatyw podejmowanych przez tych, którym tradycja leży na sercu. Dla polskich rodów ziemiańskich i arystokratycznych dwudziesty wiek był stuleciem apokalipsy. Najpierw pierwsza wojna światowa i rewolucja bolszewicka, które…

  • Bierność to zdrada

    Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że rozpoczynający się rok nie będzie dla Polski spokojny. Ani wewnętrznie – wiadomo, wybory prezydenckie – ani zewnętrznie. Ostatnie dni starego roku umilił nam prezydent Rosji, przedstawiając wizję historii dwudziestego wieku, przy której bledną rewelacje Grossa i Grabowskiego. Reakcja polskich władz na kłamstwa Putina była stanowcza. Pytanie, czy na dłuższą…

  • Kultura języka

    „Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Ten znany cytat z Juliusza Słowackiego w kontekście obecnego poziomu publicznej debaty nabiera nowego wymiaru ironicznego. Podobnie zresztą, jak sformułowanie „nieparlamentarne wyrażenie” – dla wielu osób z pewnością oznacza ono teraz coś przeciwnego, niż znaczyło dawniej. Wiele mówi się o promocji naszego kraju, naszej…

  • Trudne lata przed nami

    Kandydaci na prezydenta prześcigają się w pomysłach, które kosztują dziesiątki miliardów złotych. Tymczasem sytuacja finansów publicznych nie jest łatwa. Próbujemy – my, analitycy – szacować wartość obietnic wyborczych kandydatów na prezydenta. Nie jest to łatwe, bo często te obietnice bardziej zdają się być efektem porywu chwili i wcale nie są tak dokładnie sprecyzowane. Przynajmniej tak to…

  • Co widać i czego nie widać

    Claude Frédéric Bastiat (ur. 30 czerwca 1801 w Bajonnie, zm. 24 grudnia 1850 w Rzymie) –francuski ekonomista wolnorynkowy, filozof i polityk. Zasłynął z tego, iż krytykował poglądy socjalizmu za pomocą przemawiających do wyobraźni czytelnika prostych przykładów (por. metafora zbitej szyby oraz petycja producentów świec). Jest uważany za jednego z prekursorów austriackiej szkoły ekonomii. W ekonomii każdy czyn, zwyczaj, prawo lub instytucja nie pociąga zwykle jednego a wiele następstw. Z nich jedne są natychmiastowe – te widać, inne pojawiają się stopniowo…

  • Elektromobilność po Polsku

    Temat elektromobilności w Polsce w obszarze samochodów osobowych, mówiąc kolokwialnie, leży. Produkcja polskiego samochodu elektrycznego funkcjonuje głównie na poziomie medialnym, nie ma istotnych programów wsparcia i, co gorsza, wygląda na to, że elektryki wcale nie muszą być tanie w użytkowaniu. Program miliona polskich samochodów elektrycznych w roku 2025 był nierealny od samego początku. I już w 2016 roku tak o nim pisałem….