Polska nadal w czołówce najdroższych kredytów hipotecznych w UE
Mimo serii obniżek stóp procentowych Polska wciąż pozostaje jednym z krajów o najwyższym koszcie kredytów hipotecznych w Unii Europejskiej.
Z najnowszego raportu Rankomat.pl i Rentier.io wynika, że w marcu średnie oprocentowanie nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosło 5,88 proc. To drugi najwyższy wynik w UE – wyższe koszty finansowania odnotowano jedynie na Węgrzech, gdzie średnie oprocentowanie sięgnęło 7,91 proc.
Dla porównania w Czechach, które podobnie jak Polska i Węgry pozostają poza strefą euro, średnie oprocentowanie nowych kredytów hipotecznych wynosiło 4,57 proc. W Danii było to 3,89 proc., w Szwecji 2,74 proc., a w Niemczech 3,72 proc. Najtańsze kredyty mieszkaniowe oferowano natomiast w Bułgarii, gdzie średnie oprocentowanie wyniosło zaledwie 2,45 proc.
Wzrost kosztów kredytów o stałym oprocentowaniu
Autorzy raportu zwracają uwagę, że maj był wyjątkowo burzliwym miesiącem dla kredytów hipotecznych o stałym oprocentowaniu. Szczególnie istotny okazał się wzrost wskaźnika IRS dla pięcioletnich kontraktów, który jest jednym z głównych czynników wpływających na poziom oprocentowania takich kredytów.
19 maja wskaźnik IRS 5Y wzrósł do poziomu 4,79 proc., osiągając najwyższą wartość od marca 2025 roku. Tym samym wrócił do poziomu obserwowanego jeszcze przed ostatnimi siedmioma obniżkami stóp procentowych. W kolejnych dniach sytuacja nieco się uspokoiła i obecnie wskaźnik wynosi około 4,55 proc., jednak nadal pozostaje wyraźnie wyższy niż na początku roku.
Eksperci podkreślają, że na poziom stawek wpływają przede wszystkim globalne napięcia geopolityczne i niepewność na rynkach finansowych. W efekcie część korzyści wynikających z obniżek stóp procentowych może być niwelowana przez wzrost kosztów finansowania kredytów o stałym oprocentowaniu.
Ceny mieszkań rozjeżdżają się w zależności od miasta
Równolegle z sytuacją na rynku kredytowym coraz ciekawiej wygląda sytuacja na rynku mieszkaniowym. Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego za pierwszy kwartał 2026 r. pokazują wyraźny rozdźwięk pomiędzy największymi aglomeracjami a grupą nieco mniejszych miast wojewódzkich.
W siedmiu największych miastach Polski – Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu – średnia cena nowych mieszkań spadła do 14 245 zł za mkw. To najniższy poziom od trzeciego kwartału 2024 roku. Również na rynku wtórnym odnotowano spadki – średnia cena transakcyjna wyniosła 13 477 zł za mkw., co oznacza najniższy poziom od drugiego kwartału 2024 r.
Zdaniem analityków może to świadczyć o stopniowym schładzaniu rynku w największych metropoliach, gdzie ceny mieszkań w poprzednich latach rosły szczególnie dynamicznie. PaRa