Janusz Piechociński: Jesteśmy doskonałą lokalizacją dla chińskich inwestycji
Janusz Piechociński,
Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja
Wszechstronne partnerstwo strategiczne pomiędzy Polską a Chinami zostało ustanowione w 2016 r. Chiny dla Polski i całej Unii Europejskiej są bardzo ważnym partnerem. To druga po USA gospodarka świata, największy światowy producent przemysłowy, największy eksporter o szczególnie dynamicznie rosnącym potencjale. Chiny stają się z roku na rok w wielu obszarach przemysłu coraz bardziej innowacyjnym krajem. Są zdecydowanym liderem, konsekwentnie zwiększającym konkurencyjność poprzez automatyzację i robotyzację produkcji.
Chiny to nasz drugi największy partner pod względem importu. Udział tego kraju w imporcie Polski wzrósł aż o 1 pkt. proc. z 14,5 proc. do 15,5 proc., co było wynikiem wzrostu r/r importu w euro o ponad 13 proc. Tylko samochody odpowiadały za 10 proc. tego wzrostu. Trzeba też dodać i to, że już 32 proc. polskiego importu z Chin jest importem zaopatrzeniowym naszego przemysłu. Bez importowanych z Chin części i podzespołów mielibyśmy w przemyśle wyjątkowe kłopoty nie tylko w modernizowanej energetyce, budowie nowoczesnego OZE czy produkcji sektora farmaceutycznego.
W Polsce działa 600 dużych chińskich firm, a blisko 4 tys. obywateli Chin prowadzi w Polsce małe i średnie firmy czy działalności gospodarcze. Chińska diaspora może być pomostem i integratorem relacji biznesowych pomiędzy naszymi krajami.
Dlaczego warto inwestować w Polsce?
Jesteśmy 6. gospodarką w UE, największą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (40 proc. potencjału PKB). Jesteśmy też hubem logistycznym. Do Polski przez Małaszewicze wjeżdża ponad 90 proc. pociągów jadących Jedwabnym Kolejowym Szlakiem z Azji. Jesteśmy gigantem pod względem nowoczesnej przestrzeni magazynowej i rozwiązań dla branży e-commerce. Polska to lider europejskiego BPO: 488 tys. zatrudnionych w 2025 r. Mamy duży i nowoczesny rynek z rosnącą konsumpcją. Jesteśmy krajem ludzi wykształconych, otwartych i przyjaznych.
W 2025 r. tempo wzrostu polskiego eksportu ustępowało dynamice importu, co skutkowało deficytem handlowym na poziomie 7,7 mld euro – pierwszym od dwóch lat, gdy odnotowywano nadwyżkę. Chiny po Niemczech były dla nas drugim importowym partnerem.
Po obu stronach mamy solidne i zachęcające do umacniania współpracy gospodarczej atuty.
Polska może być dla Chin stabilnym partnerem gospodarczym, z wyjątkowo szeroką ofertą produktową w zakresie żywności, kosmetyków czy rozwiązań medycznych. Jesteśmy doskonałą lokalizacją dla inwestycji chińskich i hubem wejścia produktów chińskich na rynek UE. Ważnym czynnikiem jest też kapitał ludzki: mamy świetnych managerów, naukowców i studentów, którzy z coraz większym zainteresowaniem zdobywają wiedzą i podnoszą swoje umiejętności w Chinach.
Jako Izba Przemysłowo-Handlowa Polska-Azja z radością przyjęliśmy informację o zniesieniu obowiązku wizowego dla turystów do 30 dni. Dzięki czemu zainteresowanie Chinami, ich kulturą, architekturą i rozwiązaniami smart city wzrosło. Cieszy nas zauważalny wzrost liczby studentów z Chin kształcących się na polskich uczelniach, a także zwiększenie popularności Polski jako kraju coraz chętniej wybieranego przez chińskich turystów. W 2024 r. Polskę odwiedziło ponad 100 tys. Chińczyków.
