Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) zawarła już ponad 400 kontraktów z krajowymi firmami o łącznej wartości ponad 1 mld zł. Jednym z priorytetów PEJ jest budowanie kompetencji polskich przedsiębiorców w energetyce jądrowej, które będą mogli wykorzystać przy projektach w Europie i na świecie. Szacuje się, że udział local content przy budowie pierwszej elektrowni może sięgnąć nawet 50 proc. – Program budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej to zarówno projekt energetyczny, jak i gospodarczy, związany z budową kompetencji w sektorze jądrowym w kraju. – mówi Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych.

Potrzeba wsparcia dla matek wracających do pracy
W debacie publicznej częściej pokazuje się kobiety odnoszące sukces zawodowy niż te, które skupiają się na rodzinie i wychowaniu dzieci – zauważa Jadwiga Emilewicz z Fundacji Polka XXI w. Jej zdaniem potrzebne są systemowe rozwiązania wspierające matki w powrocie na rynek pracy.
Według GUS kobiety stanowią 60 proc. osób biernych zawodowo, a obowiązki rodzinne znacznie częściej niż w przypadku mężczyzn są powodem ich nieaktywności.

Przedsiębiorcy chcą uproszczenia podatków
Rozbudowany system podatkowy i liczne regulacje pozostają jednymi z głównych barier prowadzenia biznesu w Polsce. Niemal połowa Polaków uważa, że państwo faworyzuje zagraniczne firmy, a 64 proc. wskazuje uproszczenie podatków jako kluczową zmianę – wynika z raportu „Państwo kontra biznes”. – Polska w ramach OECD ma jeden z najbardziej skomplikowanych systemów podatkowych, a w UE praktycznie ostatnią pozycję pod względem wolności gospodarczej. Konieczne jest przyspieszenie zapowiadanych zmian w 2026 r. i znacząca redukcja przepisów – podkreśla Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Nowe przepisy uderzą w rynek saszetek nikotynowych
Procedowana przez rząd ustawa (UD213) może objąć restrykcjami ok. 90 proc. rynku saszetek nikotynowych. Zdaniem ZPP oznacza to nawet 1,5 mld zł rocznie mniej wpływów do budżetu. Organizacja ocenia projekt jako przykład nadmiernej regulacji wykraczającej poza wymogi UE. Jak wskazuje Jakub Bińkowski z ZPP, proponowane ograniczenia – w tym niemal całkowity zakaz dodatków smakowych – mogą negatywnie wpłynąć nie tylko na firmy, ale także na polskich plantatorów tytoniu.