Advertisement

Czy i jak rozmawiamy o pieniądzach?

Wydaje się, że pieniądze są dziś w wielu domach tematem numer jeden. W związku z szalejącą inflacją chyba wszyscy ze wszystkimi rozmawiają o tym, że już za chwilę poczujemy na własnej skórze konsekwencje pandemii i geopolitycznych zmian. Jednak czy rzeczywiście o tym rozmawiamy? Czy ten trudny moment sprawia, że zaczynamy traktować kwestię pieniędzy bardziej otwarcie?

Marta Kobińska, dyrektor finansowa w Bravecare, twórczyni bloga o dojrzałości finansowej „Piasek w butach”

Pomimo że pieniądze dotyczą wszystkich, niestety jest to nadal temat tabu. O pieniądzach wciąż nie lubimy i nie umiemy rozmawiać, więc najczęściej po prostu unikamy tego zagadnienia, stosując różnego rodzaju fortele, by zmienić kierunek rozmowy na neutralny.

Nasza niechęć do podejmowania rozmów o pieniądzach wynika z przekonań i lęków, które narastały w nas przez lata. Gdy popatrzymy na historię Polski, okaże się, że rozmowy o pieniądzach nie były w dobrym tonie już w czasach szlacheckich i ten wzorzec kulturowy utrzymywał się przez następne wieki. Dzieje Polski współczesnej tym bardziej nie sprzyjały otwartości w tej kwestii – w PRL-u pieniędzy po prostu nie mieliśmy, a potem, ci, którzy się „dorobili” byli postrzegani jako kombinatorzy lub dorobkiewicze. Taki stereotyp, podsycany przez kompleksy i niskie poczucie własnej wartości, przechodził z pokolenia na pokolenie, kształtował nas i sprawiał, że dzisiaj nadal rozmowa o pieniądzach jest wyzwaniem dla wielu osób, czymś, co budzi dyskomfort, niechęć i niepokój.

Konsekwencje tabu

Jeśli o czymś nie rozmawiamy – nie jesteśmy w stanie rozwijać się w danym obszarze. A przecież, nie da się tego ukryć, że temat pieniędzy dotyczy wszystkich bez wyjątku.
Bez umiejętności komunikacyjnych – nie będziemy w stanie ani odpowiednio wycenić swojej pracy, skutecznie poprosić szefa o podwyżkę, przekazać dzieciom podstaw z oszczędzania, czy stworzyć równej relacji w związku. Zawsze będziemy na straconej pozycji!

Warto więc zdać sobie sprawę, że po pierwsze w naszym świecie pieniądze są tematem ważnym i nie da się go zamieść pod dywan, szczególnie w czasach kryzysu. Po drugie brak umiejętności rozmowy o pieniądzach powoduje, że po prostu wiele tracimy. Z utraty akurat zdajemy sobie sprawę, a to niestety rodzi frustrację. Szczególnie my kobiety mamy do pieniędzy stosunek emocjonalny, ale tu konieczne jest, by uczyć się, jak te emocje okiełznać. Jeśli tego nie zrobimy, poczujemy konsekwencje – różne w zależności od tego, jakim jesteśmy typem osobowości finansowej. Będziemy albo wydawać pieniądze kompulsywnie, albo ukrywać wydatki, namiętnie kłócić się o pieniądze z partnerem, pozwala na to, by inni podejmowali ważne decyzje finansowe za nas, a nawet wchodzić w rolę ofiary przemocy ekonomicznej. Może to doprowadzić do dramatycznych sytuacji, gdy zostaniemy z niczym i dopiero wchodząc w ostry zakręt życiowej bezradności, zaczniemy nadrabiać zaległości w naszej finansowej edukacji.

Obalanie tabu

Kryzys to moment, by poznać trzy uniwersalne zasady, dzięki którym krok po kroku nauczymy się przełamywać tabu i zaczniemy myśleć i rozmawiać o pieniądzach bez lęku. Zróbmy to dla siebie, zróbmy to dla naszych rodzin po to, by wyjść z impasu z nowymi, przydatnymi umiejętnościami.

Po pierwsze warto zastanowić się, jaki jest nasz stosunek do pieniędzy. Czy wiemy, ile mamy pieniędzy na koncie, czy zaglądamy tam bez lęku, czy robimy przemyślane zakupy? Nasz stosunek do pieniędzy wynosimy z domu – warto więc przypomnieć sobie, jak do pieniędzy podchodzili nasi rodzice – stwierdza ekspertka. Taka krótka analiza pomoże nam zdefiniować, w jakim jesteśmy miejscu i z czym musimy się zmierzyć.

Po drugie postarajmy się uzupełnić braki w naszej edukacji finansowej. Jeśli nikt nigdy z nami o pieniądzach nie rozmawiał, nie uczył nas w szkole podstaw przedsiębiorczości, nie wyjaśniał nam palących kwestii – czas wziąć sprawy w swoje ręce i nadrobić zaległości – zachęca ekspertka. W internecie znajdziemy mnóstwo informacji na wszelkie nurtujące kwestie, a jeśli będziemy potrzebować bardziej uporządkowanej wiedzy – warto sięgnąć po webinary, czy e-booki i potraktować je jako podręczniki.

Po trzecie – przygotowujmy się do rozmów, tworząc strategie dostosowane do odbiorcy. Wybierajmy odpowiednie momenty na rozmowy o pieniądzach, zastanówmy się, jaki jest nasz cel, czego chcemy się dowiedzieć i co uzyskać, a następnie spróbujmy przewidzieć reakcję naszego rozmówcy – wskazuje ekspertka. Opracujmy różne scenariusze, zaproponujmy rozwiązania. Zwracajmy uwagę na język, którego używamy w komunikacji. Nie generalizujmy. Nie atakujmy. Skupmy się na faktach i konkretnych rozwiązaniach. Wychodźmy z pozycji „ja”, unikajmy stwierdzeń typu „ty zawsze, ty nigdy”, ćwiczmy stanowczość, spokój i asertywność. Uruchamiajmy empatię – wtedy będzie łatwiej dojść do porozumienia.

Znając siebie i swój stosunek do pieniędzy, łatwiej nam będzie poruszać ten temat z kimkolwiek – czy to będzie szef, z którym chcemy porozmawiać o podwyżce, czy partner, z którym regularnie będziemy wybierać się na randkę budżetową w celu omówienia inwestycji i oszczędności rodzinnych.

Najnowsze

Żadna branża nie może czuć się bezpiecznie

Allianz Trade wspólnie z Polskim Instytutem Credit Management (PICM) zbadali nastroje menedżerów zarządzających finansami firm prowadzących działalność w Polsce. W ich opinii,...

Zwracamy uwagę na ceny produktów spożywczych

W obliczu szalejącej inflacji, w poszukiwaniu stabilności finansowej, konsumenci zmieniają swoje preferencje zakupowe, dotyczące artykułów spożywczych. Chętniej korzystają z promocji i szukają tańszych...

Zmniejszyć negatywny wpływ inflacji na firmę

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w zeszłym miesiącu inflacja wyniosła 17,2 proc. Utrzymujący się wysoki wzrost cen sprawia, że...

Złotówkowicze zawalczą o swoje prawa

Z Karoliną Pilawską, adwokatem, wspólnikiem w kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci, rozmawiała Katarzyna Mazur.   Dużo mówi się w przestrzeni medialnej o kolejnych orzeczeniach,...

Złoto remedium na niepewne czasy? 

Złoto, jako inwestycja, jest na ustach wielu. Jednak niezależnie od tego, czy się je kocha, czy nienawidzi wojna rosyjsko-ukraińska...