|

Jedzenie to nie tylko składniki, ale też ludzie i związane z nimi historie

Kiedy wybieram się na wakacje, chcę to miejsce poznać od kuchni. Miejsca rekomendowane przez popularne przewodniki zostawiam sobie jedynie jako deskę ratunkową, kiedy lokalne przysmaki okażą się nie do przełknięcia. Na ogół są jednak przepyszne.

Lokalność jest w modzie. Lokalne jedzenie, regionalne produkty są synonimem naturalności i prawdziwego, dobrego smaku. Wolimy jajka „od chłopa” (jak ktoś woli to od „baby”), sery z małej rodzinnej mleczarni, warzywa z działki i miód z zaprzyjaźnionej pasieki.

Ludzie odwracają się od wysoko przetworzonej żywności, w zamian poszukując produktów bez polepszaczy smaku, a jeśli jeszcze wiadomo, kto za danym produktem stoi i jak go wytwarza – tym lepiej. Skąd wziąć taką żywność w wielkim mieście?

W Warszawie wciąż powstają miejsca, gdzie można kupić żywność od małych producentów. Wiele osób przystępuje do spółdzielni spożywczej, która jest czymś w rodzaju kooperatywy. Grupa ludzi umawia się, że chcą brać jedzenie ze sprawdzonych miejsc. Szukają dostawców, zgłaszają, co kto chce, i raz w tygodniu odbierają to, co zamówili.

Rosnąca świadomość ekologiczna przekłada się na oczekiwanie, żeby składniki w miarę możliwości pochodziły z lokalnych upraw i hodowli, a więc nie musiały w drodze na talerz pokonać setek lub tysięcy kilometrów, przyczyniając się do produkcji śladu węglowego, oraz były zgodne z aktualnie panującym sezonem.

Polacy coraz częściej doceniają też swoją kulturę i tradycję. Jednym z przejawów tej tendencji jest rosnącą popularność żywności regionalnej.

Dzięki temu, że produkty regionalne są produkowane według tradycyjnych receptur i na małą skalę, wyróżniają się szczególnymi walorami, a ich jakość jest wysoka. Wyjątkowe smaki i aromaty polskich serów czy wędlin zaczęły być docenianie, a z czasem – modne. Małe firmy i gospodarstwa skrupulatnie wykorzystują ten trend. Jednak takich produktów próżno szukać w hipermarketach. Można je zazwyczaj kupić na różnych jarmarkach i targach regionalnej żywności oraz bezpośrednio u producenta.

Pomysłem na promocję rodzimych produktów żywnościowych na warszawskim ryku jest Jarmark Produktów Regionalnych, który odbywa się w Blue City co miesiąc i trwa klika dni. Ofertę jarmarku kierujemy do osób poszukujących lokalnych, tradycyjnych oraz często unikatowych produktów. Pierwszy jarmark odbył się w Blue City w 2007 r. Stale staramy się uatrakcyjnić jego ofertę. Na przykład w 2019 r. wystawcy prowadzili warsztaty kulinarne, opowiadali o swoich produktach. Czasem jarmarkowi towarzyszą muzyczne spotkania z muzyką regionalną. Organizujemy również okolicznościowe wersje jarmarków przed Bożym Narodzeniem oraz Wielkanocą.

Jarmark Produktów Regionalnych gromadzi ok. 30 producentów żywności z różnych regionów Polski, a oferowane przez nich produkty w większości są certyfikowane i nagradzane przez organizacje wspierające polską tradycyjną żywność. Nasi wystawcy są zapraszani przez Urzędy Marszałkowskie na międzynarodowe targi żywności.

Większość uczestniczy w nim od co najmniej 10 lat, jak np. Gospodarstwo Rodzinne Gremza z Korycina, które oferuje sery i inne przetwory mleczne. Bacówka Na Wójciźnie z serami prosto spod Tatr, słynąca z regionalnej kuchni, a przede wszystkim piróga biłgorajskiego „Zagroda Roztocze”, produkujące sery Gospodarstwo Ekologiczne, czy rodzinna wędzarnia ryb Siudy.

W ostatnich latach dołączyli do nich również wystawcy z produktami z Węgier, Turcji, Grecji, Azerbejdżanu, Syrii i Litwy. Chcemy powiększać grono uczestników jarmarku i jesteśmy otwarci na współpracę. Dlatego do udziału w naszym wydarzeniu zapraszamy również innych producentów dobrej jakości żywności.

Na jarmarku, zanim zdecydujemy się na zakup, możemy spróbować produktów, porozmawiać o nich z wystawcami, którzy je wytwarzają.

Jesteśmy zmęczeni przemysłową żywnością, byle jaką i bez smaku, a świadome wybieranie żywności z regionu jest także ogromną szansą dla niewielkich wytwórców.

Podobne wpisy

  • Nie zmieniłbym nic

    Z Mirosławem Niewiadomskim, śpiewakiem i artystą estradowym, rozmawiała Justyna Szymańska.   Czy ze sztuki można godnie żyć?  Można, i to całkiem dobrze. Wielu ludzi, zwłaszcza tych wykonujących bardziej „tradycyjne” zawody, jak lekarze czy prawnicy, często pyta mnie, czy można utrzymać się wyłącznie z muzyki. Ja sam od lat zajmuję się tylko tym i wiem, że da się z tego żyć godnie, ale…

  • Uczyć się na cudzych błędach

    Szwecja jest stawiana za wzór państwa dobrobytu. Jednak nie jest ona tylko ojczyzną tzw. welfare state. Jest również ojczyzną pierwszego w historii emigranta podatkowego, szwedzkiego tenisisty Björna Borga, który w 1974 r. opuścił rodzinne strony i zamieszkał w Monako, aby uniknąć płacenia bardzo wysokich podatków, nałożonych na najzamożniejszych obywateli. Sama idea kraju, w którym obywatel ma zapewnioną opiekę medyczną, świadczenia…

  • |

    Bitcoin i złoto w portfelu

    15 proc. portfela powinno znajdować się w Bitcoinie i złocie – twierdzi najlepszy na świecie eksperta ds. cykli zadłużenia. Nikt nie zapłacił więcej za czesne niż Ray Dalio, aby zrozumieć głęboki związek między długiem, pieniędzmi, władzą i geopolityką. Dalio spędził ponad cztery dekady i wydał dziesiątki milionów dolarów na studiowanie powstawania i upadku imperiów oraz implikacji długu. Jego słowa mają…

  • Polski Nobel dla sławy polskiej medycyny

    Cudze chwalicie, swego nie znacie – Polska ma również swoją Nagrodę Nobla. No, może tylko na polską skalę, ale za to z podobnymi korzeniami.  Na początku XX w. polski milioner, który odniósł sukces w Stanach Zjednoczonych, ustanowił w testamencie fundację nagrody dla tych, którzy służą społeczeństwu. W tym roku przypadła ona wybitnemu Polakowi, który również odniósł sukces – i to…

  • |

    Polacy łączą wakacje z aktywnością fizyczną

    60 proc. Polaków uważa ruch za skuteczny sposób wypoczynku, a 55 proc. spędza wakacje aktywnie – wynika z badań Benefit Systems. Użytkownicy kart MultiSport mogą je teraz wykorzystać także podczas wyjazdów zagranicznych w pięciu popularnych krajach.Turystyka sportowa dynamicznie rośnie – w 2025 roku segment wart był 672 mld dol., stanowiąc 10 proc. globalnych wydatków na podróże. – Teraz zarówno podczas urlopu, jak i delegacji, użytkownicy kart będą…

  • Gospodarcza układanka

    W dzisiejszym świecie, w którym globalizacja i dynamiczne zmiany rynkowe stają się codziennością, gospodarka przypomina skomplikowaną układankę. Każdy element – od polityki monetarnej przez inwestycje aż po konsumpcję – musi idealnie współgrać, by całość funkcjonowała sprawnie i przewidywalnie. Jednak czy naprawdę rozumiemy, jak te puzzle do siebie pasują? Czy potrafimy dostrzec, że za każdym razem, gdy jedna część…