|

Budowanie majątku poprzez długoterminowe oszczędzanie

Wiele osób uważa, że budowanie majątku wymaga wysokich zarobków, dużej wiedzy albo wyjątkowej umiejętności przewidywania sytuacji na rynkach finansowych. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że o sukcesie znacznie częściej decydują konsekwencja, cierpliwość i dobrze przygotowany plan. To właśnie regularne oszczędzanie i inwestowanie przez wiele lat pozwala osiągać cele finansowe, które początkowo mogą wydawać się poza zasięgiem.

Jan Karczewski
dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael / Ström Dom Maklerski

Zacznij od celu, nie od inwestycji

Najczęstszym błędem jest skupianie się na wyborze konkretnej inwestycji jeszcze przed określeniem celu. Tymczasem najpierw warto odpowiedzieć sobie na pytanie: po co buduję kapitał? Inaczej oszczędzamy na wkład własny do mieszkania, inaczej na edukację dzieci, a jeszcze inaczej na emeryturę.

Dopiero po określeniu celu można ustalić wysokość regularnych wpłat. W większości przypadków rozsądnym punktem wyjścia jest przeznaczanie od 10 do 20 proc. dochodów na oszczędności i inwestycje. Kluczowa jest jednak nie wysokość pierwszej wpłaty, lecz wyrobienie nawyku. Lepiej regularnie odkładać 500 zł miesięcznie niż ambitnie założyć 2 500 zł i zrezygnować po kilku miesiącach

Poduszka bezpieczeństwa to fundament

Zanim jednak zaczniemy inwestować, warto zadbać o poduszkę bezpieczeństwa. Rezerwa odpowiadająca 6-12 miesiącom wydatków nie służy do zarabiania pieniędzy. Jej zadaniem jest zapewnienie spokoju w sytuacjach, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć – utraty pracy, problemów zdrowotnych czy większych, nagłych wydatków. Takie zaplecze finansowe daje komfort psychiczny i pozwala podejmować lepsze decyzje.

Automatyzacja ważniejsza niż silna wola

W praktyce najlepsze efekty osiągają osoby, które ograniczają liczbę decyzji finansowych. Dlatego jestem zwolennikiem zasady „najpierw zapłać sobie”. Oznacza to ustawienie stałego przelewu zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia.

Dzięki temu oszczędzanie staje się takim samym miesięcznym zobowiązaniem jak rachunek za prąd czy czynsz. Przestajemy zastanawiać się, czy w danym miesiącu „uda się coś odłożyć”, ponieważ decyzja została podjęta wcześniej. Warto również stopniowo zwiększać stopę oszczędzania, np. o 1 punkt procentowy rocznie, a znaczną część premii i podwyżek przeznaczać na budowę kapitału. To skuteczny sposób na uniknięcie inflacji stylu życia.

Siła procentu składanego

Największym sprzymierzeńcem inwestora jest czas. To dzięki procentowi składanemu wypracowane zyski zaczynają generować kolejne zyski.

Przykładowo osoba inwestująca 1 000 zł miesięcznie na rachunku IKE przy średniej stopie zwrotu wynoszącej 7 procent rocznie zgromadzi po 10 latach około 173 tys. zł. Po 20 latach wartość kapitału wzrośnie do około 520 tys. zł, a po 30 latach przekroczy 1,2 mln zł. Co istotne, przez ten czas suma wpłat wyniesie jedynie 360 tys. zł.

Ten przykład dobrze pokazuje, że w długim terminie majątek budują nie tylko nasze wpłaty, ale przede wszystkim czas i zdolność kapitału do dalszego pomnażania się.

Regularne inwestowanie zamiast próby przewidywania rynku

Wielu inwestorów próbuje kupować aktywa w dołkach i sprzedawać je na szczytach. Problem polega na tym, że nawet profesjonaliści mają trudności z regularnym przewidywaniem krótkoterminowych ruchów rynku.

Dla większości osób znacznie lepszym rozwiązaniem jest regularne inwestowanie stałej kwoty, niezależnie od bieżącej sytuacji na rynku. Takie podejście ogranicza wpływ emocji i pozwala skupić się na tym, co naprawdę ma znaczenie.

Budowanie majątku rzadko jest efektem jednej trafnej decyzji. Najczęściej to rezultat wielu rozsądnych działań, które z pozoru wydają się niewielkie, ale konsekwentnie powtarzane przez lata przynoszą bardzo konkretne efekty.

Podobne wpisy