|

Dezinformacja w bilansie: koszt, którego nie widać w Excelu… jeszcze

Strach ma dziś bardzo konkretne dane – i w tym roku widać to jak na dłoni. W 10. edycji Kryzysometru¹ „strachy z internetu” wskazało aż 73 proc. respondentów. To jeden z najwyższych wyników w historii badania i skok o 18 p.p. rok do roku. Ten wynik nie jest kolejną tabelką. To dzwon alarmowy. Co ważne: nie mówimy o abstrakcyjnym „internetu się boimy”, tylko o bardzo konkretnym źródle tego lęku.

Beata Łaszyn
prezeska Alert Media Communications

W pytaniu o najbardziej prawdopodobne kryzysy online w 2026 r. pierwsze miejsce zajęła dezinformacja i fake newsy – 71 proc. wskazań. I tu dopiero widać coś, co powinno interesować biznes szczególnie: w sektorze publicznym dezinformację jako główne zagrożenie sieciowe wskazało 80 proc. badanych, ale w biznesie – 69 proc. To tylko trochę mniej, a w wielu innych obszarach różnice między biznesem a administracją bywają ogromne. Dlaczego akurat tu dystans się zaciera?

Dezinformacja ryzykiem biznesowym 2026 r.

To jest właśnie kryzysowy „papierek lakmusowy”, który pokazuje kilka rzeczy naraz. Po pierwsze: firmy są świadome zagrożenia. Po drugie: boją się go. Po trzecie – i tu zaczyna się część, której wolelibyśmy nie mówić wprost, ale wnioski są uparte – wciąż nie są na nie gotowe. W naszym badaniu specjalnym o dezinformacji² (i w codziennych rozmowach z organizacjami) wraca ten sam schemat: temat jest „ważny”, ale jednocześnie „nieuchwytny”, „trudny do zdefiniowania”, „gdzieś daleko”. W efekcie zamiast działania pojawia się coś, co psychologowie nazwaliby zamrożeniem: człowiek widzi ryzyko, ale nie potrafi przełożyć go na decyzje operacyjne.

W Polsce dezinformacja nadal jest mylnie rozumiana jako zagrożenie nieokreślone. Jak gęsta, smolista mgła. Coś, co „się dzieje”, ale nie da się tego przypiąć do jednego zdania. A jeśli nie da się tego zdefiniować, to trudno zbudować procedury. I tu dotykamy kwestii, o której rzadko rozmawia się w biznesowych kontekstach wprost: organizacje tworzą ludzie. Jeśli problem jest społeczny, przenosi się do firmy. A jeśli do tego dochodzą silna polaryzacja społeczeństwa, niski trening myślenia krytycznego i kultura reagowania „dopiero jak zaboli”, to ryzyko rośnie podwójnie. Można zupełnie przypadkiem wejść w cudzą narrację – podać dalej, skomentować, „tylko zadać pytanie” – a ktoś, kto działa cynicznie, dołoży resztę: doprawi emocją, podkręci zasięg, wykorzysta moment zamieszania i doleje oliwy do ognia.

Jedno zdanie może uruchomić kryzys – jedna procedura ratuje

I nagle to, co brzmiało jak „enigmatyczne zagrożenie”, staje się bardzo wymiernym kosztem: utracone zaufanie, spadek sprzedaży, eskalacja kryzysu pracowniczego, zamrożone projekty, nerwowe decyzje zarządu, tygodnie pracy zespołów w trybie gaszenia pożarów. Dezinformacja jest w tym sensie bronią o dużym kalibrze: nie musi być prawdziwa, żeby działała. Musi być wystarczająco „wiarygodna emocjonalnie” i dobrze podana w kanałach, które rozchodzą się najszybciej.

Dlatego uważam, że kluczowy jest prosty zwrot w myśleniu: sprowadźmy dezinformację do postów. Do kilku zdań na X, Facebooku, TikToku, w komentarzach, na forach i w innych publicznie dostępnych kanałach. Do zrzutu ekranu. Do konkretu. Wtedy problem robi się rozwiązywalny. Bo da się wypracować monitoring, wczesne sygnały ostrzegawcze, proste „jeśli–to”, role w zespole, ścieżkę akceptacji, gotowe odpowiedzi, mini-procedurę weryfikacji faktów i scenariusze ćwiczeń.

Instrukcja jak tarcza

Właśnie po to powstała „Tarcza Prawdy” – instrukcja w 4 krokach przeciwdziałania dezinformacji, przygotowana wspólnie ze Stowarzyszeniem Demagog: żeby odczarować temat i pokazać drogę od lęku do działania. Dezinformacja nie zniknie. Ale można przestać traktować ją jak mgłę, a zacząć jak proces: rozpoznawalny, mierzalny, trenowalny. I to jest dobra wiadomość dla biznesu: im szybciej zamienimy „strach przed nieuchwytnym” na „procedurę dla konkretu”, tym mniej będzie kosztownych zaskoczeń. Bo o ile dezinformacja może się wydawać słabo zdefiniowanym zagrożeniem, o tyle jej skutki są już bardzo wymierne – finansowo, organizacyjnie i wizerunkowo.

Podobne wpisy

  • TRENDY INWESTYCYJNE W NIERUCHOMOŚCIACH

    Rynek nieruchomości w Polsce pozostaje jednym z kluczowych obszarów inwestycyjnych, reagując dynamicznie na zmiany gospodarcze, społeczne i technologiczne. Raport „Trendy inwestycyjne na rynku nieruchomości” prezentuje najważniejsze kierunki rozwoju sektora, analizuje zachowania inwestorów oraz wskazuje czynniki wpływające na kształtowanie się wartości nieruchomości w nadchodzących latach. Zawiera również komentarze ekspertów i liderów branży, którzy dzielą się swoimi…

  • |

    Umiejętna i świadoma komunikacja

    W szybko zmieniającym się sektorze finansowym każdy kolejny rok przynosi coraz to nowsze wyzwania, które redefiniują rolę lidera. Środowisko staje się bardziej nieprzewidywalne niż kiedykolwiek wcześniej, co sprawia, że liderzy muszą wykazywać się zestawem umiejętności, które pozwolą nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się w tak zmiennym otoczeniu. Uważam, że obecnie świat potrzebuje od nas…

  • Z miłości do Włoch

    W wyjątkowej przestrzeni budynku Senator przy ulicy Bielańskiej w Warszawie odbył się spektakularny pokaz najnowszej kolekcji Deni Cler Wiosna/Lato 2025 – MILANO TI AMO. To wydarzenie przyciągnęło czołowe postacie świata mody, biznesu i mediów, którzy mieli okazję jako pierwsi zobaczyć nową odsłonę włoskiej elegancji w interpretacji marki. W ich gronie znaleźli się, m.in.: Grażyna Wolszczak, Katarzyna Żak, Mariola Bojarska-Ferenc, Katarzyna…

  • Ceny ofertowe nowych mieszkań

    Trójmiasto było w sierpniu jedyną metropolią, w której wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań w ofercie firm deweloperskich. W pozostałych metropoliach sierpień był kolejnym miesiącem cenowej stabilizacji – wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl. Trójmiasto, a właściwie Gdańsk, po raz kolejny wyłamał się z trendu, który obserwujemy w największych metropoliach. Tam deweloperzy wprowadzają do…

  • |

    Panorama gospodarki

    Ubezpieczyciele wypłacili 33 mld zł odszkodowań i świadczeń W ciągu trzech kwartałów 2023 r. ubezpieczyciele wypłacili 33,1 mld zł odszkodowań i świadczeń. To 1,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Wpłynęły na to niższe o 2,2 mld zł odszkodowania i świadczenia z ubezpieczeń na życie. Zmniejszyć zanieczyszczenia plastikiem Odpady opakowaniowe stanowią potężny problem dla środowiska. Na walkę z problematycznym plastikiem i odpadami opakowaniowymi z tworzyw sztucznych nakierowanych jest jednak coraz więcej inicjatyw na…