Decyzje podejmowane bez mapy. O budowaniu i skalowaniu firmy w zmiennym świecie wellness
Zaczynaliśmy w 2007 r. w trzy osoby, równolegle z etatem, gdy rynek fitnessu w Polsce dopiero się rodził. Karty wypisywaliśmy ręcznie – tysiące nazwisk, nazw firm, numerów. Na początku nie mieliśmy produktu w klasycznym sensie, ale mieliśmy relacje i zaufanie. To one były naszym kapitałem. Uczyliśmy się rynku razem z nim, współtworząc go od zera. Joanna Skoczeńprezes zarządu Vanity Style Pierwszą naprawdę trudną decyzją…