Fryderyk Chopin łączy narody

Fryderyk Chopin jest jednym z tych polskich artystów, których w Chinach specjalnie nie trzeba już przedstawiać. Dla wielu chińskich słuchaczy i pianistów jego muzyka stała się czymś osobistym: szkołą wrażliwości, sprawdzianem techniki, a czasem także pierwszym poważnym spotkaniem z Polską.

W Chinach, Chopin nie jest wyłącznie nazwiskiem z podręcznika historii muzyki. Jest kompozytorem, przez którego przechodzi się jak przez ważny egzamin: z precyzji, cierpliwości, wyobraźni i dojrzałości czyli wartości szczególnie bliskich chińskiej kulturze.

Historia popularności Fryderyka Chopina w Chinach trwa jednak nie od dziś. W 1955 r. Fu Cong, pianista urodzony w Szanghaju, zdobył III nagrodę w V Konkursie Chopinowskim oraz wyróżnienie za najlepsze wykonanie mazurków, które było przyznawane przez Polskie Radio. W chińskiej pamięci muzycznej pozostał jako artysta, który jako jeden z pierwszych tak wyraźnie pokazał, że Chopin może być zrozumiany poza Europą. Miało to znaczenie symboliczne: młody Chińczyk zyskał uznanie właśnie w mazurkach, a więc w utworach najściślej związanych z polskim rytmem, obyczajem i wyobraźnią.

Później przyszła pora na kolejne sukcesy chińskich pianistów. W 2000 r. Li Yundi wygrał Konkurs Chopinowski jako najmłodszy pianista w historii. W ostatnich edycjach konkursu obecność chińskich pianistów była już zjawiskiem widocznym i liczebnie znaczącym. Warszawa stała się dla nich jednym z najważniejszych punktów na muzycznej mapie świata. Jak informowały media, w ubiegłym roku, w XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina wzięło udział aż 28 artystów z Chin.

Z kolei w ub.r. Ambasada Chin wraz z Narodowym Instytutem Chopina zorganizowała koncert chińskich i polskich uczestników Konkursu Chopinowskiego podczas którego wystąpili pianiści: Zuzanna Sejbuk, Tianyao Lyu, Adam Kałduński, Yifan Wu i Zitong Wang. Lu Shan, ambasador ChRL
w Polsce w rozmowie z mediami podkreślił, że Chińczycy w sposób szczególny rozumieją muzykę Chopina.

Chopin trafia w Chinach na grunt przygotowany przez kulturę, która od dawna ceni połączenie dyscypliny i subtelności. W chińskiej tradycji artysta nie jest tylko wykonawcą efektownych form. Często bywa kimś, kto przez sztukę mówi o losie, pamięci, oddaleniu, tęsknocie i obowiązkach wobec własnego świata. W tym sensie Chopin – emigrant, romantyk, kompozytor związany z Polską nawet wtedy, gdy fizycznie był od niej daleko okazał się dla chińskich odbiorców postacią zadziwiająco czytelną.

Jest też powód bardzo konkretny: fortepian. Wraz z rozwojem chińskiej klasy średniej nauka gry na tym instrumencie stała się jednym z symboli edukacyjnej aspiracji. Chopin trafił więc nie tylko do filharmonii i akademii muzycznych, ale także do mieszkań, szkół, sal prób i rodzinnych planów na przyszłość. Jego dzieła są w Chinach chętnie słuchane, ale też mozolnie ćwiczone  takt po takcie, często od dzieciństwa. Dla jednych pozostają marzeniem o wielkiej scenie, dla innych są po prostu częścią muzycznej edukacji.

Podobne wpisy