Luksus w nieruchomościach premium przechodzi głęboką transformację. O tym, co obecnie jest wyznacznikiem prestiżu, jak budować unikalne inwestycje i czego oczekują dziś klienci tego segmentu, opowiada Dawid Wrona, Chief Operating Officer w Archicom.
Rynek nieruchomości premium w Polsce coraz wyraźniej odcina się od dotychczasowego rozumienia luksusu. Jak definiuje go Archicom Collection?
Rozumienie luksusu wyraźnie się zmieniło, ale to, co jest nadal jego nieodłącznym elementem, to jakość. Jeszcze niedawno luksus był utożsamiany wyłącznie ze szlachetnymi materiałami czy też połyskującym wykończeniem. Dziś w luksusowych wnętrzach dominują cieplejsze odcienie, sprzyjające komfortowi. Istotne staje się też pochodzenie materiałów i świadomość tego, kto je zaprojektował. W Archicom Collection mówimy w tym kontekście o luksusie dyskretnym, opartym na prywatności, estetyce i funkcjonalności, a nie na ostentacji.
Ważny jest też wpływ inwestycji na środowisko i poczucie odpowiedzialności za przyszłość kolejnych pokoleń. Właśnie takiego podejścia oczekują klienci – zarówno od architektów, jak i dewelopera.
A czy w przestrzeniach wspólnych da się osiągnąć poczucie wyjątkowości?
Tak, w Archicom Collection staramy się, aby udogodnienia były unikalne. Dla przykładu w Apartamentach Gutenberga powstanie prywatny basen, nawiązujący do rzymskich łaźni. Selektywnie dobieramy również partnerów biznesowych, dla których jakość i wyjątkowość są ważne. Jednocześnie wsłuchujemy się w głos ich klientów – w to, na co zwracają uwagę. Wśród marek, z którymi współpracujemy, mogę wymienić m.in. Montblanc czy Samsung.
Jakie znaczenie odgrywa dziś lokalizacja w luksusowych inwestycjach?
Jest nadal kluczowa, jednak to pojęcie znacznie się poszerzyło. Obecnie liczy się także kontekst miejsca, dostęp do kultury, natury i usług wysokiej jakości. Klienci chcą mieszkać w przestrzeniach, które mają tożsamość i oferują coś więcej niż tylko adres. Np. nasze dwie inwestycje powstaną w superkwartale Towarowa22 – dawnym terenie historycznego Domu Słowa Polskiego. Warto wspomnieć też o inwestycji Flare, która znajduje się w ścisłym centrum.
Tu mówimy już o mieście nawet nie 15-minutowym, a 5-minutowym.
Jak w takim razie widzi Pan przyszłość segmentu premium w Polsce?
Wierzę, że przyszłość należy do marek, które potrafią łączyć wysoką jakość architektury, odpowiedzialność i głębokie zrozumienie potrzeb mieszkańców.
materiał partnera