Advertisement

MŚP w inwestycyjnym dołku i najgorszych nastrojach od 5 lat

Z najnowszego odczytu Barometru EFL na IV kw wynika, że główny indeks osiągnął najniższą wartość w historii pomiarów (od początku roku 2015) i wyniósł tylko 49,7 pkt, czyli był o 2,5 pkt. proc. niższy niż w III kwartale br. Podobnie jak w poprzednich latach pomiędzy III a IV kwartałem nastąpiło obniżenie wartości wskaźnika. Spadek jest wyższy niż rok temu, gdy wyniósł 1,8 pkt. (obecnie 2,5 pkt). Jest to drugi pomiar w historii, w którym wartość Barometru spadła poniżej 50 pkt. (pierwsza taka sytuacja miała miejsce w I kwartale tego roku – 49,9 pkt.). Oznacza to, że warunki do rozwoju firm w Polsce są obecnie niekorzystne.

Odczyt dla IV kwartału br. jest dopełnieniem najsłabszego w historii badania roku. Wyniki dla każdego kwartału 2019 roku są słabsze niż w analogicznych okresach w poprzednich latach.

Bez niespodzianek

Wartość ostatniego w tym roku odczytu nie jest niespodzianką, gdyż zgodnie z tendencją z lat ubiegłych, między IIII a IV kwartałem nastroje przedsiębiorców pogarszają się. Tym co odróżnia najświeższy wynik od analogicznych pomiarów z poprzednich lat to fakt, że jest on najniższy w ciągu roku. Do tej pory to odczyt za I kwartał był najsłabszy. Biorąc jednak pod uwagę obecne otoczenie makroekonomiczne, oceny własnej sytuacji oraz plany firm pozostają z nim w korelacji. Zwalnia gospodarka w strefie euro, głównie przez wojny handlowe na linii USA – Chiny oraz brexit. Najbardziej cierpią na tym nasi główni partnerzy handlowi, Niemcy, ale wyniki polskiego eksportu oraz przemysłu do niedawna pozostawały zaskakująco mocne. Dane z ostatnich miesięcy trochę zmieniają ten obraz, pokazując, że nasz przemysł nie jest „kuloodporny”.

Zmiana tempa

Struktura wzrostu gospodarczego wskazuje jednak na wiodącą rolę konsumpcji prywatnej oraz wciąż wysokie nakłady inwestycyjne. Jeśli któreś z tych składowych zacznie hamować, jak np. inwestycje, na co wskazują sami przedsiębiorcy w naszym badaniu, możemy oczekiwać, że i polski bolid zwolni.

Za niską wartość głównego wskaźnika odpowiada przede wszystkim ocena planowanych inwestycji. Jest najniższa od początku 2015 roku. Tylko 16 proc. przedsiębiorców spodziewa się ich wzrostu o 5,1 p.p. mniej niż kwartał wcześniej i o 7,5 p.p. mniej niż na koniec 2018 roku. Z raportu wynika również, że podobnie jak w poprzednich kwartałach, więcej firm obawia się spadku inwestycji (25,5 proc.) niż ich wzrostu. Tak słabych prognoz i długo trwającego inwestycyjnego pesymizmu nie było od początku realizacji badania.

Najnowsze

Oczy szeroko zamknięte – czy w Polsce istnieje zrównoważony rozwój?

Nie ma we współczesnym biznesie bardziej nadużywanego hasła niż „zrównoważony rozwój”. Co roku wschodzące gwiazdy lokalnych gospodarek prześcigają się...

Kolejna stracona szansa na promocję Polski

Arkadiusz Bińczyk, ekspert medialny i popularyzator historii, współautor książek „Poczet Przedsiębiorców Polskich. Od Piastów do 1939 roku”, „Świat Szlachty...

Branża budowlana ma dość

Polskie firmy budowlane muszą walczyć w przetargach z firmami azjatyckimi, które nie są zobowiązane do spełniania krajowych i unijnych rygorów. W dodatku faktyczny...

PERSONALIA

Agnieszka Krupa, nowym dyrektorem zarządzającym Allianz Partners Polska Agnieszka Krupa przejmie stery lidera na rynku usług assistance w Polsce od 1 kwietnia...

Panorama Inwestycje

Trwa nabór wniosków do programu dopłat do elektryków Z początkiem lutego ruszył program „NaszEauto”, przeznaczony na 1,6 mld zł dopłat do zakupu...