Czy rynki wchodzą w nowy rok z solidnym fundamentem, czy raczej z bagażem niepewności skrzętnie ukrytym pod świątecznym nastrojem? Czy rosnące oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych w 2026 roku okażą się kołem zamachowym hossy, czy kolejną pułapką nadmiernego optymizmu? A może najważniejszym testem dla globalnych giełd będzie zderzenie wysokich wycen spółek wzrostowych z dojrzewającym cyklem gospodarczym i narastającymi napięciami geopolitycznymi?
Alan Witczak
zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI
Marek Kaźmierczak
starszy zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI
AKCJE GLOBALNE
Duże zmiany pod powierzchnią
Listopad okazał się miesiącem o podwyższonej zmienności na rynkach akcji. Ostatecznie większość indeksów zamknęła się na podobnym poziomie jak miesiąc temu. Trzeba jednak przyznać, że pod powierzchnią szerokich indeksów działy się dość ciekawe rzeczy. Widoczna była mianowicie rotacja kapitału ze spółek technologicznych (głównie AI) oraz szeregu spółek, które miały wysokie momentum cenowe w ostatnich miesiącach do takich sektorów jak ochrona zdrowia, spółki energetyczne jak ropa i gaz czy spółki finansowe – a więc w dużej mierze sektory dobrze sobie radzące w bardzo dojrzałej fazie hossy. Obecna rotacja między sektorami jest uważnie monitorowana przez zarządzających VIG/C-QUADRAT TFI.
Rok 2025:
Podsumowując powoli mijający rok można uznać, że był to naprawdę udany czas dla globalnych rynków akcji, pomimo wielu przeciwności makroekonomicznych. Nie był to jednak spokojny marsz w górę, lecz okres znaczącej zmienności wywołanej przede wszystkim przez zmieniający się model handlu międzynarodowego oraz ryzyka geopolityczne. Szczególne pole do zadowolenia mają posiadacze akcji spółek korzystających na rozbudowie mocy centrów danych oraz szeregu spółek z ekspozycją na trend AI. Jednak gwiazdami obecnego roku są górnicy złota, korzystający na wzroście cen bulionu. Zdaniem ekspertów TFI wynika to głównie ze zmiany struktury rezerw banków centralnych, szczególnie Chin. Ostatnim ciekawym sektorem, na który warto zwrócić uwagę i który przyniósł ponad 70 proc. stopę zwrotu to europejskie banki. Są one znaczącym beneficjentem stronienia się rentowności europejskich obligacji co pozytywnie kontrybuuje do poprawy wyników finansowych.

Rok 2026:
Tradycyjnie dużym zainteresowaniem cieszą się prognozy rynkowe na kolejny rok. Żeby podtrzymać tradycję Zarządzający VIG/C-QUADRAT TFI uważają, że 2026 będzie kolejnym udanym rokiem dla rynków akcji. Na poziomie strategicznym cały czas są pozytywni co do rozwoju AI i twierdzą, że będziemy widzieć wpływ tej technologii na coraz większą liczbę sektorów. Wzrost adopcji agentów AI będzie widoczny w wielu zastosowaniach poprawiających funkcjonowanie firm czy gospodarstw domowych każdego dnia. Eksperci oceniają, że rok ten nie będzie łatwy dla inwestorów. Należy się więc przygotować na szereg pułapek – szczególnie ze sfery makroekonomicznej – które będą testować inwestorów.
Podsumowując, w najbliższych miesiącach rynek akcji może przechodzić ze wzrostu napędzanego przez AI w fazę dojrzałej hossy, gdzie cały czas istotna będzie selekcja sektorowa oraz utrzymanie w ryzach emocji, aby być mniej podatnym na wydarzenia makroekonomiczne. Na poziomie strategicznym cały czas jednak podtrzymujemy bardzo pozytywne nastawienie do rewolucji AI.
AKCJE KRAJOWE
+40 proc. i poszukiwanie nowych czynników wzrostowych
Listopad na zero, ale jedenaście miesięcy dla indeksu WIG to nadal +40 proc.
Miniony miesiąc nie przyniósł istotnych zmian. Niemniej, rynek zrobił się bardziej selektywny. Kontynuacja hossy surowcowej sprzyjała KGHM, podczas gdy możliwe regulacje w branży energetycznej wyraźnie popsuły sentyment inwestorów do tej branży. Co ciekawe, inwestorzy „przełknęli” podwyżki podatków dla sektora bankowego i zainteresowanie przenosi się w kierunku tempa wzrostu wolumenów w 2026 r. w środowisku spadających stóp procentowych i spadającej inflacji.
Co z wynikami spółek w 2026 r.?
Punktem wyjścia do jakichkolwiek prognoz rynkowych są szacunki zysków dla poszczególnych sektorów. Co interesujące – 2026 r. będzie pierwszym od trzech lat, w którym zyski banków prawdopodobnie nie wzrosną, a utrzymają się na zbliżonym poziomie. Oznacza to nie tylko pogorszenie momentum wynikowego tego sektora, ale wymusza większą kontrybucję potencjalnego wzrostu sumy zysków dla indeksu WIG ze strony większej liczby sektorów (od energetyki, poprzez surowce, aż po handel i przemysł). Jest to zadanie karkołomne, ale możliwe w realizacji, bo w końcu PKB ma wzrosnąć w 2026 r. o ok. 3,5 proc. w ujęciu r/r.
Na dziś, zagregowany konsensus prognoz Bloomberg’a dla indeksu WIG zakłada ok. 15 proc. wzrost zysków w 2026 r. Powinno to być istotnym wsparciem dla indeksu WIG.
Zamiast rajdu św. Mikołaja – codziennie nowa „paczka”.
Trzyletnia hossa oraz relatywnie wysokie wyceny w ujęciu historycznym dla krajowego rynku akcji zachęcają do sprzedaży akcji przez insiderów oraz pozyskiwania kapitału z giełdy. Żabka, Allegro i Santander – wszystkie trzy łączy fakt, że wiodący akcjonariusze finansowi sprzedali część akcji i będą je jeszcze prawdopodobnie sprzedawać w kolejnych okresach. Z kolei Cognor pozyskał środki w ofercie wtórnej. Zarządzający TFI podtrzymują narrację o wzroście aktywności sprzedających w okresach relatywnie wysokich wycen na krajowym rynku akcji.
Koniec wojny po raz n-ty, szybkie wzrosty i koniec tej fazy hossy?
W końcu – temat Ukrainy, gdzie – po raz kolejny – pojawiła się szansa na pokój. Patrząc na ten konflikt przez pryzmat spółek zbrojeniowych, widać trwającą od listopada korektę na akcjach. Pieniądze stopniowo przesuwają się w kierunku spółek – beneficjentów tj. europejskich spółek budowlanych, banków czy sektora detalicznego. Równolegle rośnie prawdopodobieństwo potraktowania Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo – Wschodniej w sposób podmiotowy przez USA, Rosję czy kraje Europy Zachodniej.
Pokój powinien mieć pozytywny wpływ dla rynku akcji poprzez skokowe obniżenie premii za ryzyko dla rynku akcji. Oznaczałoby to szybki wzrost indeksów w krótkim czasie o kilkanaście procent i domknięcie luki wycenowej do średniej dla rynków wschodzących (ex. China). Co dalej? Tutaj zaczyna się problem… z poszukiwaniem nowych katalizatorów do dalszych wzrostów.