Jakich liderów dziś potrzebujemy?

Z Ewą Małyszko, prezes Zarządu PFR TFI, rozmawiała Justyna Szymańska.

Jak pandemia zmieniła model współczesnego przywództwa?

Myślę, że nie będzie przesady w stwierdzeniu, że to bezprecedensowe zdarzenie całkowicie zmieniło naszą rzeczywistość. Wpływ pandemii odczuwamy w biznesie, edukacji, relacjach społecznych. Te zmiany nie mogły przejść bez echa również w obszarze zarządzania. Jednak w kontekście przywództwa skłaniam się raczej ku przekonaniu, że pandemia nie tyle zmieniła model przywództwa, ile uświadomiła nam, jak bardzo potrzebujemy uniwersalnych wartości. Ostatnio Tomas Chamorro-Premuzic, psycholog biznesu, napisał na łamach Forbesa, że w ciągu ostatnich 200 tysięcy lat w przywództwie zmieniło się niewiele, a skuteczna praca zespołowa była tak samo ważna dla grupy myśliwych, jak dziś dla menedżerów pracujących nad strategią transformacji cyfrowej. Ta teza brzmi oczywiście dość przewrotnie, biorąc pod uwagę ogrom zmian, jakie w tym czasie nastąpiły. Jednak, jeśli głębiej się nad tym zastanowimy, będziemy mogli przyznać mu rację.

To oznacza, że zmiany nie są tak duże, jakby się mogło wydawać?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, zastanówmy się, jakich liderów dziś potrzebujemy. Myślę, że jest kilka cech, które są istotne. Przede wszystkim współczesny przywódca powinien być odporny, czyli musi radzić sobie z przełomowymi zmianami i adaptacją do nowych realiów, powinien działać w szerokiej perspektywie, współuczestniczyć w tworzeniu innowacji, które jutro staną się naszą codziennością. Potrzebujemy przywódców otwartych, ciekawych – mających umysł głodny wiedzy i chętnych do uczenia się od ekspertów, których mają w swoich zespołach, ale też gotowych na zachodzące zmiany, dających przestrzeń do eksperymentowania i popełniania błędów – oczywiście pod warunkiem, że będziemy z nich wyciągać wnioski. Do zestawu cech opisujących dobrego przywódcę dodałabym jeszcze pokorę, empatię i uczciwość. Poważnym zagrożeniem dla skutecznego zarządzania jest złudzenie posiadania wiedzy. Zatem dobry lider to taki, który w razie wątpliwości nie boi się zadawać pytań, szuka rozwiązań, potrafi zasięgnąć rady ekspertów. W czasie kryzysu nierzadko rolą lidera jest przekazywanie także złych wieści, dlatego bardzo istotne jest, by w działaniach zachować empatię i zrozumienie, jednocześnie nie zapominając o racjonalnym podejściu do biznesu, bo szczególnie w obliczu kryzysu zadaniem organizacji jest realizowanie przyjętych celów strategicznych. Tak więc z powyższych cech maluje nam się portret przywódcy, który dobrze znamy. Można by rzec: nihil novi sub sole. 

A co z zarządzaniem zespołami rozproszonymi? Czy podczas pracy zdalnej obowiązują te same zasady?

Praca zdalna lub hybrydowa to dla wielu z nas nowe i trudne doświadczenie, które rodzi wiele wyzwań, zarówno z perspektywy pracowników, jak i liderów. Poczucie izolacji, brak kontaktu z zespołem, trudności w zachowaniu równowagi pomiędzy życiem zawodowym i osobistym to jedne z najczęściej wymienianych problemów, które pojawiają się podczas pacy zdalnej. Bez odpowiedniego wsparcia ze strony lidera mogą skutkować spadkiem efektywności pracy i brakiem poczucia przynależności do zespołu. W mojej opinii sytuacja długotrwałej pracy zdalnej nie tylko utrwaliła te uniwersalne zasady przywództwa, ale wręcz je umocniła. Czas kryzysu, dużej niepewności, ciągłych zmian wymaga autentycznego, zaangażowanego i świadomego przywództwa, ponieważ online absolutnie nie sprawdzi się model autorytarny. Potrzebujemy więc liderów, którzy będą umieć wprowadzić w życie powyższe wartości. Tylko wtedy możemy liczyć na stworzenie modelu opartego na współpracy.

Na czym zatem powinni się skoncentrować przywódcy?

Pandemie, kryzysy społeczne, zmienne i niepewne otoczenie sprawiają, że tworzą się zupełnie nowe postawy, potrzeby i zachowania, które musimy przewidywać. Zatem kluczowa staje się tu wyobraźnia, która pozwala patrzeć szerzej, wyjść poza ramy własnej organizacji. Jeśli miałabym wskazać te elementy, które w obecnej sytuacji liderzy w szczególności powinni rozwijać, to powiedziałabym, że będą nimi kreatywność, kooperacja, komunikacja i krytyczne myślenie. W mojej opinii te cztery cechy są kluczowe, by móc patrzeć szerzej na swoją organizację i otoczenie, w którym się znajduje, by na podstawie aktualnych megatrendów odpowiadać na wyzwania przyszłości.

Najnowsze

Dobre praktyki po pandemii

W trudnym czasie pandemii firmy ubezpieczeniowe, ale i cały rynek finansowy, starał się jak najbardziej wyjść klientom naprzeciw. Działania zakładów ubezpieczeń były inspirowane m.in. określonymi wymogami lub rekomendacjami regulatorów i instytucji nadzorczych - mówi Iwona Szczęsna, ekspertka Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Innowacyjny Broker ubezpieczeniowy – kim jest i z jakich technologii korzysta

obszary naszego życia. Wystarczy spojrzeć na to, z jaką prędkością przetwarzamy dzisiaj informacje. Do zawarcia polisy NNW dla dzieci wystarczą dostęp do internetu, kilka klików i SMS-ów autoryzujących płatność. Tylko tyle, jeśli by porównać ten proces z jego tradycyjnym przebiegiem.

Nowoczesne technologie wsparciem dla rozwoju rynku brokerskiego

W branży brokerskiej trwa proces automatyzacji procesu obsługi klienta, którego celem jest zwiększenie efektywności. Inwestycje w nowe technologie pozwolą nam odciążyć brokerów jako ekspertów i umożliwią im skupienie się na pracy merytorycznej i analitycznej, na którą powinni poświęcić więcej czasu. Analiza potrzeb klienta i przedstawianie najlepszych możliwych rozwiązań ubezpieczeniowych to nasze główne zadanie.

Zapewnić ochronę w kluczowych obszarach

Czy można mieć polisę i jednocześnie nie mieć ubezpieczenia? Czy pomimo posiadania polisy można otrzymać odszkodowanie, które będzie stanowiło ułamek...

Cyfrowa transformacja jednym z priorytetów UE

Priorytetem Unii Europejskiej jest obecnie jak najszybsza odbudowa gospodarki po pandemii. Pierwszeństwo zyskały więc regulacje sprzyjające rozwojowi i inwestycjom, także...