Rośnie popularność telemedycyny

W czasie pandemii alternatywą dla tradycyjnych wizyt w gabinecie stała się telemedycyna. Eksperci wskazują, że zwłaszcza choroby serca, płuc, cukrzyca, nowotwory czy choroby neurologiczne wymagają szybkiej diagnozy, leczenia i monitorowania przez lekarza, a teleporada to dobre narzędzie do wstępnej oceny stanu zdrowia pacjenta. We wrześniu br. organizacje pacjentów zainicjowały kampanię „Badaj Się i Lecz”, która ma wzbudzać czujność zdrowotną Polaków związaną z chorobami przewlekłymi, edukować i pokazywać im, jak przebiega zdalna wizyta i jak się do niej przygotować. Postawienie służby zdrowia w stan alarmowy i koncentracja na walce z COVID-19 wpłynęły na ograniczenie możliwości opieki nad pacjentami z innymi chorobami. W kryzysowej sytuacji alternatywą dla pacjentów wymagających konsultacji albo kontynuacji leczenia chorób przewlekłych są teleporady. – Pandemia zmieniła funkcjonowanie opieki zdrowotnej. Osoby chore przewlekle na pewno doświadczyły i wciąż doświadczają różnych problemów, które wiążą się i z gorszą dostępnością do ochrony zdrowia, i być może też z obawami o własne zdrowie i bezpieczeństwo. Nowością, która rozwinęła się na szeroką skalę wraz z początkiem pandemii w opiece zdrowotnej, są teleporady – wskazuje dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, krajowy konsultant w dziedzinie medycyny rodzinnej i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.

Podobne wpisy

  • |

    Bezpieczeństwo i wzajemny szacunek na drogach

    Choć liczba wypadków z udziałem rowerzystów i ofiar z nimi związanych spada, Policja podkreśla, że wciąż jest ona zbyt wysoka. Rowerzyści wskazują na braki infrastrukturalne, jednak także po ich stronie występują zaniedbania – tylko 24 proc. zawsze jeździ w kasku. Odpowiedzią na te wyzwania jest program „Rowerowa Polska PZU”, realizowany we współpracy z Policją, którego celem jest promowanie bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku na…

  • ||

    Życie po zakończeniu kariery sportowej

    Kochamy naszych sportowców, kibicujemy im, utożsamiamy się z sukcesami, które odnoszą dla kraju. Kariera wyczynowa nie trwa jednak długo. Ponad trzydziestoletni piłkarz, to już senior, podobnie jest z siatkarzami czy skoczkami narciarskimi. Wciąż jednak są to młodzi ludzie, którzy nie znają innego życia niż ich ukochany sport. Jak można zbudować nową ścieżkę zawodową? I czy zasady mające rację…

  • |

    UE stawia na energooszczędne budynki do 2050 roku

    Do 2050 r. wszystkie budynki w UE mają być energooszczędne, bezemisyjne i zdekarbonizowane, a nowe – już od 2030 r. – zgodnie z zaktualizowaną dyrektywą EPBD. To wyzwanie angażuje zarówno instytucje publiczne, prywatnych inwestorów, jak i firmy, bo budynki odpowiadają dziś za 40 proc. zużycia energii w UE. – Poprawa efektywności energetycznej budynków publicznych i mieszkalnych jest priorytetem NFOŚiGW. Wspieramy tego typu działania finansowo od wielu lat, bo…

  • |

    Panorama INWESTYCJE

    Fala inwestycji ze środków UE W 2025 roku spodziewany jest w Polsce początek boomu inwestycyjnego, związanego głównie z większym niż dotychczas napływem funduszy z KPO i regularnych środków unijnych. Skorzysta na tym przede wszystkim budownictwo, ale pewne obawy budzi przewidywana kumulacja inwestycji, również w kontekście systemu zamówień publicznych. – O ile prawo zamówień publicznych może wymagać pewnych punktowych korekt, o tyle chyba nie ma…

  • Cenny surowiec

    Popioły, żużel, gips i inne substancje, które powstają jako produkt uboczny spalania węgla kamiennego i brunatnego (UPS-y), mogą być cennym surowcem dla innych gałęzi przemysłu. Produkuje się z nich m.in. podbudowy, spoiwa czy elementy hydrauliczne, wykorzystywane przy inwestycjach infrastrukturalnych. Zagospodarowanie tych produktów ubocznych, których rocznie powstaje w Polsce ok. 20 mln ton, pozwala też znacznie ograniczyć emisję dwutlenku węgla, przez co…

  • Wsparcie dla przemysłu stoczniowego

    Powinnością rządu jest wspieranie przemysłu stoczniowego, a najlepszym narzędziem służącym realizacji tego celu byłyby niskie ceny energii – ocenia Janusz Steinhoff, były minister gospodarki i wicepremier w rządzie Jerzego Buzka. Sektor stoczniowy – jako jedna z branż energochłonnych – dotkliwie odczuwa w kosztach podwyżki cen energii. Były wicepremier podkreśla też, że szansą dla polskich stoczni jest specjalizacja, np. dalszy rozwój w produkcji…