EKOLOGIA PRZYPADKOWA

Jeśli miałabym wymienić pojęcie odmieniane dziś przez wszystkie możliwe przypadki, to byłaby to ekologia. W każdym sklepie biją w nas slogany o ekologiczności produktów – z powodu składników, opakowania czy bez powodu, tzn. powód jest – pieniądze, bo ekologiczne sprzedaje się po prostu lepiej.

dbanie o środowisko stało się dziś trendy. To zwrot obecny w wystąpieniach polityków, ekspertów i celebrytów. Niestety jak to z modnymi słowami bywa, używane są często na lewo i prawo bez większego zastanowienia, a przez to tracą na znaczeniu. Przez bycie modną ekologia stała się chwytem marketingowym. Bo czym są zachowania proekologiczne, jeśli nie dbałością o przyszłość naszej planety i długofalowym przewidywaniem skutków naszych działań? Zaczynając od segregacji śmieci, przez nieużywanie foliowych torebek (dziś w większości supermarketów można już kupić wielorazowe torebki na pieczywo czy owoce i warzywa), wybierając samochody elektryczne lub korzystając więcej z komunikacji publicznej inwestujemy nie tylko w naturę, ale przede wszystkim w przyszłość naszych dzieci.

Wbrew pozorom każda nasza decyzja może mieć wpływ na środowisko – zaczynając od wyboru szczoteczki do zębów, zakupu u lokalnego sprzedawcy, na wyborze domu kończąc. Dbałość o środowisko stała się kolejną wartością decydującą o skłonieniu konsumenta do zakupu danego produktu czy usługi. Widać to doskonale w branży mieszkaniowej. Z reklam uderzają w nas slogany o zielonych osiedlach, mieszkaniach w lesie i tym podobnych, ale czy rzeczywiście są ekologiczne? Kiedy możemy powiedzieć, że deweloper buduje w sposób ekologiczny? Posadzenie kilku drzew nie może o tym świadczyć, a tym bardziej budowa w okolicach terenów leśnych.

Standardem ekologicznych inwestycji stają się dziś fotowoltaika, energooszczędne oświetlenie, wykorzystanie nietoksycznych materiałów, a nawet stacje uzdatniania wody. Poza tym ważne jest także gdzie się buduje. Na przykład budowa osiedla na terenach leśnych, a więc zniszczenie części lasu dla postawienia kilku budynków, nie będzie na pewno przejawem ekologicznej inwestycji. Co innego, jeśli mówimy o przywróceniu dawnej świetności miejsc, wykorzystywanych niegdyś przez człowieka (np. starych fabryk), a dziś popadających w zapomnienie. Takich inwestycji jest całkiem sporo w Europie. Przykładem jest choćby była baza marynarki wojennej w Lorient we Francji. Budynki zwolnione przez wojsko, w tym również bunkry dla okrętów podwodnych, wyremontowano i przystosowano na potrzeby mieszkalne i usługowe, oczywiście z zachowanie infrastruktury i w zgodzie z ich naturalnym otoczeniem.

Niestety w Polsce nie mamy jeszcze wielkich osiągnięć w tym zakresie. Możemy oczywiście wymienić dawną radziecką bazę wojskową w Bornem Sulinowie, której zabudowania zostały zagospodarowane przez obiekty użyteczności publicznej, ale wciąż znaczna część nieruchomości jest niewykorzystana. W stolicy także mamy kilka przykładów wartych odnotowania, choć może mniejszych. Jest Ferio Wawer, gdzie dawne hale przedwojennej fabryki Szpotańskiego zostały zaadaptowane na potrzeby centrum handlowego przy aprobacie konserwatora zabytków i mieszkańców, czy Hala Targowa Koszyki z początku XX w., która dziś, po rewitalizacji, przeżywa prawdziwy renesans.

Jesteśmy też przyzwyczajeni do faktu, że podobne rewitalizacje mają sens tylko w mieście, warto spojrzeć jednak szerzej. W lasach wokół stolicy znajdują się pozostałości dawnych carskich koszar z lat zaborów, a mimo to świetnie zachowane. Podobnie jeśli chodzi o dużo młodsze, powojenne jednostki wojskowe, które, choć nie mają tyle uroku, co carskie koszary, to stanowią pole do popisu dla architektów i projektantów zieleni. Fakt, to nie są tanie i proste inwestycje, ale ich wartość jest bezcenna.

Miejmy nadzieję, że takich ekologicznych inwestycji będzie więcej, bo nie tylko przywracają do łask zapomniane tereny, ale są po prostu piękne.

Urszula Jóźwiak, prezes Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego

Celem fundacji są nie tylko działania związane ze wspieraniem polskiego dziedzictwa narodowego, ale także podtrzymywaniem i upowszechnianiem tradycji i, co za tym idzie, promowaniem świadomości obywatelskiej, kulturowej i narodowej, a także wspomaganiem rozwoju gospodarczego Polski oraz promocją dobrych praktyk w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Fundacja jest wydawcą RaportCSR.pl – najstarszego na polskim rynku portalu o tematyce społecznej odpowiedzialności biznesu.

Najnowsze

Mam w sobie siłę

Z Ewą Harapin, twórczynią akcji Do Góry Kulami, której celem jest wsparcie dzieci z chorobami nowotworowymi z...

Sokołów z nowym wiceprezesem ds. produkcji i rozwoju

Od sierpnia funkcję wiceprezesa Zarządu ds. produkcji i rozwoju w Sokołów pełni Kazimierz Kisiel, dotychczasowy dyrektor oddziału...

POWSZECHNE PRAWO DO NIKCZEMNOŚCI

Niedawno zakończona najdłuższa w historii kampania wyborcza udowodniła, że do najważniejszych i niezbywalnych wolności należy dziś prawo do...

EKOLOGIA PRZYPADKOWA

Jeśli miałabym wymienić pojęcie odmieniane dziś przez wszystkie możliwe przypadki, to byłaby to ekologia. W każdym sklepie...

Kochana Pani ambasador

73-letnia Georgette Mosbacher jest bardziej cynicznym lobbystą niż dyplomatą. Właśnie pracuje na swoją biznesową emeryturę.